Kochany Święty Mikołaju

Przemawiam w imieniu swojego dziecka... a tak naprawdę realizuje swoje marzenia. Bo Gabi woli kilka balonów, pustą butelkę z korkiem lub zwyczajnie papier toaletowy. Wszystko może być potencjalną zabawką. Do szczęścia nie potrzeba wiele. Kilka pudełek kartonowych, a na nich namalowane oczy i już ubaw po pachy. Beztrosko, bez scen w sklepach tak wychowujemy dziecko. Co jest na topie? Misie, pod wszelką maścią i postacią, misie rządzą i dzielą. Ot tak. 

Co chcemy od Mikołaja (my rodzice)?

Rowerek, jeździk biegowy. Na teraz w domu i na później na dwór.Rowerek jest bardzo lekki choć nie jest drewniany. Wg opinii wielu mam solidny i wytrzymały. Nam się podoba i bardzo go pragniemy :). 


Klocki Lego Duplo farma ze zwierzątkami. Obecnie mamy kilka odziedziczonych, no może kilkanaście z zdekompletowanego zestawu. Gabi z uporem maniaka układa te dwa klocki, nie bardzo wiedząc co zrobić dalej. Kupno akurat tego zestawu wiąże się również z pewnym zachowaniem Gabi. Otóż na pytanie jak robi kura wesoło odpowiada "muuu", ale nie dlatego, że nie wie. Doskonale wie, odpowiada tak, ponieważ zauważyła, że wywołuje to radość w otoczeniu. Może jej przejdzie, przynajmniej mam taką nadzieję :). 




Kolejnymi zabawkami, które pomogą nam zapoznać się ze zwierzątkami nie spotykanymi w naszym klimacie są bardzo realistyczne figurki Schleich. Nie mogę patrzeć na te karykatury zwierząt w książkach czy bajkach. Pora na zmianę. Na pierwszy rzut pójdzie lew, słoń, żyrafa, z czasem dojdą inne może żyjące na polskiej wsi. Same przyznajcie, że są rewelacyjne! 

Kolejną pozycją ku mojemu zdumieniu jest skrzynka z narzędziami.... Oczywiście drewnianymi. Gabi uzyskała miano małego inżynierka. Lubi rozkładanie, składanie, montowanie szafy z tatą, śrubki, śrubokręty. Istne zabawki dziewczęce i co tu począć.....



Kilka książeczek, które nadal są wielką miłością Gabi. Brakuje nam już półeczek, ale czegoż nie robi się dla swojej pociechy? 

Plecaczek skip hop. Wygląda przecudnie i z pewnością zachwyci Gabi. Tym bardziej, że nosi wielki plecak swojej siostry, że o moich torbach nie wspomnę. 


Termos Skip Hop. No dobra mam słabość do tej marki... Wydaje się świetnym gadżetem, szczególnie w podróży. 

Pełno świetnych rzeczy co tu wybrać? Jakieś propozycje?

5 komentarze:

  1. My najprawdopodobniej kupimy bratanicy Męża większego pluszaka. Widzę, że wielką radość jej sprawiają misie. Ostatnio w odwiedziny pojechaliśmy i kupiłam renifera z biedry... Szał nie z tej ziemi..jadł z.nią, pił, podobno nawet spał. Wiec Wymyśliłam. Słonia. Z Ikei ;) 60x60cm - kumpela mówi ze warto. Mała ma 2mce.
    Wasze prezenty bardzo ciekawe! Szczególnie ten zestaw majsterkowiczki :))

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny termos i plecak! Koniecznie muszę to kupic:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rowerek świetny. Ja w tamtym roku kupiłam mojej 12 letniej córce narty z rossignola i to byl strzał w dziesiątkę. Wczesniej nigdy nie lubiła wychodzić na dwór zimą, a teraz nie może doczekać się śniegu. Dziś byłam w tajemnicy w adventure sporcie i kupiłam jej nowy kask i gogle pod choinkę. Będzie jak znalazł na ferie ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochane z moim Maćkiem mamy też już plecaczek, u nas sprawdza się super. Wczoraj zamówiliśmy na stronie http://www.bebeoli.pl termosik z małpką. Dzisiaj czekamy na dostawę, jestem ciekawa jak się u nas sprawdzi. jak tylko będziemy używać napisze swoją opinie;)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail