Zima

Jestem jak smerf.... nie cierpię zimy...

Gabi za to kocha "nieg".





Staw na zimowo.


Huśtać się nie można.


Lampy odśnieżyć trzeba...


Trochę frajdy...


Było szybko...


Później samemu ciągnąc kazali...


Mistrz drugiego planu...




Zima nosek mrozi...


4 komentarze:

  1. Ale słodziak mały z niej :) a te rożowe saneczki supeer !

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka ona już duża cudna dziewczynka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super,my chyba sanek w tym roku nie zaliczamy:(Śniegu nie ma!
    http://wbobasowymswiecie.blogspot.be/

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail