20 tygodni ciąży !

Półmetek !!! Za nami połowa przed nami drugie tyle. Jestem świeżo po wizycie u lekarza. Najbardziej cieszy mnie to, że nasz syn jest zdrowy. Wszystkie pomiary są w normie i mieszczą się w zielonych liniach na wykresach, które demonstruje mi ginekolog. Płeć już dawno zaklepana i potwierdzona. Na każdym usg synu bez skrępowania pokazuje kim jest. 


W 20 tygodniu dowiedziałam się, że ważę mniej niż miesiąc temu. Mnie ubywa, Małego przybywa. Nie mam nic przeciwko. Nasza druga pociecha waży 400 g. Okruszek. Jednak nie uniknęliśmy problemów. Borykam się z niedoborami żelaza. hemoglobina poleciała na łeb na szyję. Po mimo suplementacji znajduje się w dolnej granicy. Od dziś włączam witaminę B (sikam na żółto) i poważnie zastanawiam się nad swoją dietą. Jem warzywa, owoce, nabiał. Unikam tłustych, wysokokalorycznych posiłków. Dzięki pracy jadam regularnie i zdrowo. Chyba nawet lepiej niż w pierwszej ciąży. Tak naprawdę nie mam bladego pojęcia co powinnam zmienić. Rozważam pomoc dietetyczki, ponieważ wolałabym uniknąć niedokrwistości u mojego dziecka po porodzie. Gabi musiała przyjmować masę leków, trzeba je było rozpuszczać, podawać, co nie zawsze było proste.

 Macie jakieś propozycje co do diety przyszłej mamy z anemią?

Syndrom wicia gniazda już się odzywa. W domu zawitała nowa szafa, a wkrótce malowanie i wielkie przemeblowanie by dopasować dom dla dwójki maluchów. Przede mną wielkie zakupy na które bardzo się cieszę. Kto nie lubi kupować? Dostawać masę paczek do domu? Ja to uwielbiam i chyba nawet wolę zakupy internetowe. Zupełną nowością jest patrzenie w stronę chłopięcych dodatków i kolorów. Zakochałam się w błękitnym i końca nie widać. Pomalutku będę uchylała rąbka tajemnicy i prezentowała nasze zakupy. Póki co zbieram fundusze i szukam inspiracji.


Tu Maluszek sobie ziewa. Ruchy czuję już bardzo wyraźnie. Z wytęsknieniem wypatruję kolejnego usg i terminu w którym ujrzę naszego syna na żywo.



11 komentarze:

  1. Na niską hemoglobinę polecam koktajle z natki pietruszki - u mnie podziałało. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś konkretny przepis? Ja piłam banana, z cytryną pietruszką i odrobiną wody, ale już patrzeć na to nie mogę :/

      Usuń
    2. Koktajle ze szpinakiem tez są dobre: garść szpinaku, pół banana i szklanka mała soku jabłkowego albo wody. A jesz wołowinę? Pietrucha i szpinak ok, ale prawda jest taka ze w mięsie jest nieporównywalnie więcej żelaza. Tez miałam z tym problem w ciąży, w końcu dostałam żelazo na receptę i przetrwalam do końca w miarę ok.
      Pokażesz kącik syna, jak juz bedzie?:)

      Usuń
    3. Ja robiłam tak:
      - 2 jabłka
      - 1 banan
      - pietruszka (duży pęczek a nawet więcej)
      - szklanka wody mineralnej

      U mnie po dwóch tygodniach wynik wrócił do normy. Słyszałam też, że jagody goji są skuteczne (sante ma je w swojej ofercie) , można je dodawać do płatków z jogurtem.

      Usuń
    4. Jest jeszcze inny,orzeźwiający koktajl z pietruchy.Dodajemy do niej wodę,sok z cytryny i kiwi,cukier do smaku.To najlepszy koktajl jaki piłam:)

      Usuń
  2. Mój Podopieczny miał bardzo niski poziom żelaza (poniżej 10) udało się w miesiąc wrócić do normy, ale dostawał codziennie watrobkę na zmiane: jajo i mięso. Np 1dz.jajo i watrobka drugi dzień watrobka i inne mięso. Do tego rybki, buraki. Głównie żółtka wcinał:) wiadomo w ciąży jada się inaczej, nie byłam - nie wiem ale da się dietą to zmienić. Ale gdy wyniki będą w normie z tego co wiemy, Maluch jeszcze kilka mcy będzie na podobnej diecie.

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Burak forte polecam. Choć długo trzeba czekać na efekty około 2 miesiące to mimo to hemoglobina poszła do góry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czarną porzeczkę utrzeć z żółtkiem ja dawałam też trochę cukru:) zdrówka życzę i pozdrawiam Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku juz polmetek! Ale leci! :)

    Oprocz pietruszki duzo zelaza zawiera tez szpinak. Oraz buraczki. Sprobuj wlaczyc tez do diety jak najwiecej czerwonego miesa, szczegolnie wolowiny. Jeszcze lepsza bylaby watrobka, jesli ja przelkniesz. Ja normalnie nie przepadam, a w ciazy w ogole, zoladek podchodzil mi do gardla od samego zapachu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pokrzywa, pokrzywa i jeszcze raz pokrzywa. Od zawsze mialam problem z niska hemoglobina, nawet nie bedac w ciazy. W pierwszej ciaży łykałam witaminy i żelazo a i tak wyniki na dolnej granicy. W drugiej piłam pokrzywę (konieczne sa przerwy co jakis czas) i bez witamin miałam wyniki lepsze niz przed ciaza :) a i jeszcze polecam tabletki ze sproszkowanego buraka. Jesli zdecydujesz sie na pokrzywe, warto to skonsultowac z lekarzem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niska hemoglobina niekoniecznie świadczy o anemii, sprawdź poziom ferrytyny.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail