Jadłospis Gabi

Kilka dni temu zostałam po proszona o przedstawienie menu mojej malutkiej dziewczynki. Przypomnę Wam, że Gabi od listopada spędza po 8 godzin dziennie oprócz weekendów z babciami. Na zmianę raz jedna raz druga (tak wybrały, nie narzucałam żadnych terminów). Babcia na miejscu to co tu ukrywać bardzo duży komfort. Dwie babcie to już raj. Mogłam wrócić do pracy zawodowej i być spokojną o swoje dziecko. Nie zostawiłam nie przygotowanego malucha z kimś obcym. Jaki to luksus. 
Spędzanie tyle czasu z babciami ma też swoje minusy. Babcie nie są od wychowywania dziecka. Babcie są od rozpieszczania. Stała wymówka babć. 

W naszym przypadku babcie są na tyle różne, po prostu ogień i woda. Jedna szalona, charyzmatyczna, wesoła, brak jej konsekwencji, bez planu na dzień i w pełni przygotowana do spełniania marzeń dziecka. Druga pracowita, całkowicie oddana Gabi (nie mam co liczyć na powieszenie prania), niestety ma tendencje do zmuszania dziecka. Posiłki u obu babć znacznie odbiegają od tego co ja oferowałam Gabi. Zmienił się też sposób jedzenia. Jedna babcia daje dziecku łyżkę, zupę i jedz. Druga miksuje na gładki przecier i karmi na siłę. Szczerze opadają mi ręce i nogi bo to co one wyczyniają trzeba zobaczyć, a w dodatku obie już dawno przestały się mnie słuchać. Szlaban dla babć? 

Dlatego postanowiłam przedstawić Wam weekendowe posiłki Gabi. Moja córka ogólnie żywiła by się najchętniej chlebem z masłem, mlekiem i kluchami najlepiej suchymi. 

Śniadanie:
W tygodniu jest to porcja mleka. Pomału przesiadamy się na zwykłe krowie z kaszą manna, które Gabi uwielbia. Czasami zamieniam mleko na kaszkę biszkoptową. Żadnej innej moja córa nie toleruje. W weekendy Gabi poprawia mleko jajecznicą lub tym co my jemy. 



II śniadanie:
Wypada przed drzemką. Tutaj w zależności od zawartości lodówki. Jajecznica, omlet z bananem, jogurt naturalny z owocami (jogurt oddzielnie i owoce też inaczej nie zje) zagryza to chlebem z masłem, parówki z dodatkiem ogórka, którego potraktuje dwoma gryzami.



Obiad:
Ulubione są kluchy mogą być w rosole w pomidorówce. Na drugie wsuwa ryż z kurczakiem, pulpetami, czasami spaghetti. Uwielbia łososia w każdej postaci. Wszelkie kasze i ryże również. Przepada za zielonymi warzywami i kalafiorem. Dlatego mamy zawsze brokuła i fasolkę w pogotowiu. Nienawidzi marchewki i ziemniaków. Te drugie jada tylko pod postacią klusków śląskich. Inne warzywa w postaci pieczonych frytek. Przepada za zielonym groszkiem. 







Podwieczorek:
Gabi szczególnie smakują musy owocowe. Dajemy jej gotowe lub przygotowujemy sami. Wielką radość sprawia jej samodzielne jedzenie tych z torebek (oczywiście bez cukru). Czasami Gabi dostanie ciastko owsiane lub obwarzanka. Robimy naleśniki, gofry czy placuszki z jabłkami.






Kolacja
Nie zmiennie mleko wypite z niekapka.

Zdaję sobie sprawę, że Gani nie jada różnorodnie. Niestety moja córka jest dość wybredna. Zwątpiłam w swoje umiejętności kulinarne, ale babć potrawami tez gardzi. Dlatego czekam aż sama przekona się do pewnych potraw do smaków. Nie zmuszam, nie wpycham. Niestety nie do końca mam wpływ na to co się dzieję z moim dzieckiem kiedy jestem w pracy. Babcie są oporne na moje argumenty bo przecież one wychowały tyle dzieci i wiedza lepiej. Obecnie mam wrażenie, że "dyżury" babć po jednym dniu robią więcej szkody niż pożytku. Mącą w głowie Gabi bo każda z nich ma inne przyzwyczajenia. Czekam na upragnione zwolnienie, które nadchodzi wielkimi krokami i rozpoczynam na nowo edukację pokarmową Gabi i nie tylko to. 

4 komentarze:

  1. A co Gabi pije? Wodę? Soki? A czy dostaje czasem jakiegoś slodycza? Czy konsekwentnie nie podajesz? :)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi ode mnie dostaje wodę do picia lub sok z pomarańczy. Babcia kupuje jej Kubusia, którego zwalczam jak mogę. Mała nie zna smaku czekolady. Jedyne co je słodkiego to ciacha, obwarzanki, wafelki od lodów. Na słodycze ma jeszcze czas.

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź! A wodę podajesz wprost z butelki czy podgrzewasz? Nie podajesz herbat? Np z suszu owocowego? :) w kubeczku juz sobie pije?

      Usuń
    3. Podaje wprost z butelki z dziubkiem, z kubka, z nie kapka w zależności od potrzeby chwili. W ogrodzie i na wyjściach raczej z butelki. Gabi pije rumianek, koper włoski a nawet kawę zbożową ode mnie :)

      Usuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail