Podczas deszczu dzieci się ... nie nudzą

Wczorajsza piękna pogoda rozpuściła nas. Cały dzień świeciło słońce, temperatura sięgała 27 stopni, a ciepły przyjemny wiatr sprawiał, że wracaliśmy do domu tylko by przygotować posiłki. Dania znikały w 3 sekundy, ponieważ wysiłek energetyczny był spory. Jazda na rowerze, bieganie po czereśnie (zerwane prosto z drzewa smakują najlepiej), czy też kąpanie w basenie. Nie wiem jaka pogoda była u Was dziewczyny, ale u nas była boska! Cały dzień w krótkich gaciach w sandałach, a wieczorem przyjemnie chłodny napój wypity w doborowym towarzystwie męża na tarasie. Czego chcieć więcej? Rozpieszczeni słoneczkiem porannym oraz pięknym po południem, postanowiliśmy kupić basen. Gabi ma taki malutki w którym niestety się nie mieści. Szybki przegląd sieci i zdecydowaliśmy kupić się basen z Auchan, stelażowy o średnicy 305 cm, wydaje się w sam raz dla całej rodziny. Cena okazała się bardzo kusząca bo całej 299 zł z pompą filtrującą wodę. Plan był prosty pluskać się dziś w dużym basenie. Niestety, deszczowo przywitał nas ranek, a później było już tylko gorzej. Burza za burzą, zero słońca. Basen pozostał w torbie... 

W taką pogodę ratują nas klocki. Gabi potrafi godzinami budować wieże, jeździć po podłodze drewnianym pociągiem pomiędzy klockami. Buduje tory i przeszkody dla różnych brumów. Klocki drewniane są idealne do tego rodzaju zabaw. Posiadamy zestaw 50 elementowy uzupełniony piankowymi klockami z Pepco. Jest to ilość zupełnie wystarczająca na potrzeby naszego dziecka. Oprócz tego stanowi nie małe wyzwanie w łączeniu elementów z różnych materiałów.Gabi przejawia silne zainteresowanie wszelkimi pojazdami posiadającymi kółka. Ciuchcia i brum z klocków duplo są tymi ulubionymi. Wraca do nich bardzo często. 

Oto nasz skromny zestaw klocków w świetnych pudełkach z Ikei. Najlepszy sposób na zachowanie porządku! 


Kilka chwil z zadumaną minką i powstaje wieża lub tor.


Próżno skłonić Gabi w tym momencie do pozowania lub choćby spojrzenia w stronę aparatu. Po prostu dziewczyna jest zajęta!


Regał w tle mogę z czystym sumieniem polecić. Mieści większość Gabi zabawek, a przy tym mamy super porządek. Klocki drewniane, duplo i inne rzeczy mają swoje miejsce. Nic się nie miesza i wszyscy wiedzą gdzie co jest. Rewelacja.


Ulubiona ciuchcia z Lidla. 


Można jeździć nawet na leżąco :). 


Pełne skupienie jak wyżej. Trzeba załadować ciuchcie.



 Czy Wasze dzieciaki bawią się drewniakami? Czy też wolą plastikowe?


9 komentarze:

  1. U nas tez był upał, taki mega - w pt i sb. Wczoraj +12 st i deszcz i burza..
    Ale na przyszły weekend ma być znów upalnie.
    Daj znać jak się sprawuje ten basen. Rodzice chcieli kupić, ale już parę różnych mieli i jakoś bronią się przed kolejnym.. :)

    A mój Podopieczny na razie jest na etapie rozczepiania lego duplo :)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas plastik wygrał... Antek nie znosi klocków drewnianych ;) taki typ!

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas wygrywa wszystko co do zabawy... nie służy:) Klocki służą ewentualnie do stukania, no ale to taki wiek:) Tak czy siak - wygrywają kable, wtyczki, ładowarki, sznurki, tasiemki. Ot taki mój szkrab:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki etap u nas nadal królują garnki i kable :)

      Usuń
  4. umieram z ciekawości co żeś nakupowała dla syna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz jeszcze trochę poumierać :), ale nie martw się długo to nie potrwa.

      Usuń
  5. widzę w tle rowerek kellys- mam zamiar go kupić w przeciągu kilku dni lecz nie mam możliwości zobaczyć go na żywo, polecasz? bo waham się pomiędzy nim a klasycznym puky i sama już nie wiem, wydaje mi się, że kellys wystarczy na dłużej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rowerek mamy dopiero od kilku dni. Gabi tak naprawdę dzisiaj zaczęła jeździć. Ma regulację zarówno kierownicy jak i siodełka dlatego go wybraliśmy. Jest bardzo solidny i póki co daje radę :)

      Usuń
  6. Kiedy ta Twoja Gabi tak urosła!

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail