2 lata!!!

7 lipca 2013 r. przywieźliśmy po raz pierwszy naszą córeczkę do domu. Tego dnia co roku tak pięknie kwitną nasze róże. 


Tak, tak mam w domu dwuletnią boską dziewczynkę. Co z tego, że bardziej podobna do taty? Co z tego, że to on ją pierwszy trzymał za rękę? No dobra... troszkę mnie to rusza bo nie jestem najważniejszą osobą w Jej życiu. Na pierwszym miejscu stawiany jest tatuś. Przeze mnie gramoli się na łóżko do tatusia. Mówi do mnie "wołaj tatę" albo "idź po niego" często słyszę "chce tu być z tatusiem". Wzrusza mnie ta ich miłość. Widzę dumę w oczach P. gdy Gabi wyprzedza w biegach chłopczyka w jej wieku, ba i więcej mówi niż on. Idealna jest po prostu, która matka nie chciała by tak usłyszeć od męża, od ojca swoich dzieci?
Ja jestem szczerze zakochana w swoim dziecku. Rozbraja mnie tekstami. Mówiąc: "mama zdejmij to buzkę bydka jest" , "udezyłaś się?" "uwazaj", "idę do mamusi", a ostatnio "kocham cię" sprawiło iż się poryczałam. Dziecko me to wulkan energii, gaduła. Otwiera oczy i już mówi "owsiankę po poszę", "gdzie tatus". Od razu gotowa do biegania i psocenia. Co raz częściej słyszę słowo "nie". Myślę, że to swoisty bunt, ale na szczęście odpowiednie argumenty rozwiązują sprawę. Gabi łapie wszystko w mig i potrafi przewidzieć konsekwencje swojego zachowania. Uwielbia bawić się z dziećmi, porozumiewa się ze wszystkimi dookoła. Jest otwarta i towarzyska. Wie doskonale jak się zachować w sklepie, w gościach i na basenie. Jest grzeczna. Bez problemu biorę ją na zakupy czy w plener. Gadamy sobie o babskich sprawach, uczymy się kolorów i liczb.


Kilka statystyk:
Waga:12,8
Ciuszki 92,98
Rozmiar stopy 24
Mleko: jedna porcja na noc z kaszą manną

Urodziny uciekły szybko. Gabi wystąpiła w dwóch kreacjach.


Pierwsza po chwili zabawy do dzisiaj nie może się odprać. Trudno też było zmusić Gabi do pozowania.




W tym roku świętowaliśmy urodziny w gronie prawie 30 osób w tym pięcioro dzieci w wieku podobnym do Gabi. Było tyle zamieszenia i frajdy, że nie sposób tego opisać. Wszystkim serdecznie dziękujemy :)

4 komentarze:

  1. Wszystkiego najpiękniejszego dla Solenizantki! Samych kolorowych dni :)))
    Ale ten torcik piękny, podobał się Gabi??? :) W ogóle to taka dziewczynka już się zrobiła duża! :)))

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ten czas szybko leci.. Gabi to już taka duża dziewczynka... I właśnie uświadomiłam sobie, że muszę powoli zacząć myśleć nad drugimi urodzinami mojej Basi ! SZOK.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego naj naj naj dla Jubilatki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sto Lat dla Gabi!!!

    Torcik mieliscie swietny! Peppa to jedna z ulubionych bajek mojej cory, mimo skonczonych 4 lat! ;)

    U mojej corki tez tata byl przez dlugi czas #1. :) Ostatnio jednak cos sie zmienilo i dzieciaki bardziej jednak garna sie do mnie. Chyba dlatego, ze w codziennych czynnosciach wykonywanych przeze mnie moga uczestniczyc (nie zawsze ku mojej radosci :D), a tata jednak wykonuje typowo meskie prace, gdzie dzieci nie sa zbyt mile widziane. Dlatego sprzatajac czy gotujac, ciagne za soba dwa male cienie. ;) Maz dziwi sie, ze mi sie chce ich angazowac. Prawda jest taka, ze NIE chce mi sie, sama szybciej wszystko zrobie. ;) Jest jednak wielkie "ale". Obowiazki domowe tez musza byc zrobione, a ze chce rowniez spedzic popoludnia z dzieciakami, najlepiej jest gotowac, sprzatac, pielic, itd. razem. Przynajmniej do czasu, kiedy same uznaja, ze to "nuda". :D

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail