Krzywy chodnik

Za nami impreza urodzinowa Gabi. Obiecuje przedstawię Wam recenzję, nie tylko imprezy, ale również prezentów. Pokaże też świetny tort Gabi, ale.. to za momencik. Dzisiaj o krzywym chodniku. Niedaleko nas jest park. Kiedyś wojskowy, obecnie w posiadaniu miasta. Kiedyś z boiskiem, basenem, placem zabaw. Dzisiaj z jakimś żelastwem imitującym bramki. Ścieżki pamiętają czasy świetności m. in. chodnik, którym podążamy do babci. Jakiś czas temu szła ze mną niepewnie za rękę co i rusz się potykając. Dzisiaj biegnie nie oglądając się za siebie. Z wielką wprawą przemierza te krzywe płyty, nie zwalniając ani trochę. Kiedy Ona tak urosła?

Do biegu gotowi...









Mamo ile można na Ciebie czekać ...




6 komentarze:

  1. Faktycznie urosła!! A jakie ma już długie włoski! Można szaleć ze spinkami czy gumkami? :))

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna jest:) Śliczna dziewczyna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka dorosła dziewczyna:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście urosła niesamowicie! To juz dziewczynka a nie dzidziuś! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gabi jest prześliczna! Od jakiegoś czasu rzadko łażę po blogach, a tu nagle patrzy na mnie taaaka duża dziewczynka! Ucałowania

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail