Drugie macierzyństwo

Drugie macierzyństwo, matka dwójki dzieci.. to ja! Czasem bywa ciężko, czasem bywa źle, opadam z sił, ale słuchajcie czuje się bardzo, bardzo spełniona. 


Mam świetną córkę, jest mądra, rezolutna, rozgadana. Pękam z dumy gdy obserwuje jak się zachowuje, jak potrafi wybrnąć z opresji, jaka jest sprawna fizycznie i intelektualnie. Jestem pewna, że wychowuję Gabi we właściwy sposób, wyprzedza swoich rówieśników (z naszego otoczenia) o dwie długości. Jest jak z obrazka, nie mogła by być lepsza.


Mam wymarzonego syna. Julian jest cudowny. Każdego dnia dziękuje Bogu, że jest zdrowy. Patrze w te skośne oczka i nie mogę uwierzyć, że już jest przy mnie. Przecież nie dawno był w brzuszku! Te malutkie rączki i nóżki jejku coś cudownego. Mija dzień za dniem, Julek niesamowicie rośnie. Moja miłość rozkwita.

Uwielbiam obserwować jak Gabi ukradkiem głaszcze po główce Julka. Myśli, że nie widzę kiedy buja go w leżaczku. Troszkę za mocno, ale bardzo się stara. Podchodzi do niego gdy po proszę by się chwilkę zajęła bratem i mówi " co tam gościu malinowy". Rano podbiega do brata i mówi "cześć Juleczek". Rozczulam się każdego ranka i wieczora obserwując jak śpią. Kocham te swoje dzieciaki taką miłość matki zrozumie tylko druga matka. 


Jestem szalona chciałabym trzecie dzieciątko :). 

13 komentarze:

  1. Zdrowe dzieci to Skarb! Oby tak u Was zostało! :* Cudni oboje <3

    OdpowiedzUsuń
  2. to rób!:P Ola , a powiedz, czy czujesz, że miłość do córki różni się od miłości do syna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię :) a co. Myślałam, że będę faworyzować Julka, a jednak tak nie jest. Gabi jako pierworodna co dzień zachwyca nową umiejętnością, zadaje trudne pytania, wymaga innej opieki i czułości. Radzi sobie świetnie w nowej rzeczywistości, a ja jestem z niej mega dumna. Kocham ich tak samo oboje choć od Gabi z oczywistych względów oczekuje więcej. To ona musi zrozumieć, że musi szybciutko wyjść z wanny bo Juleczek płacze. Na szczęście nie robi problemów i sama chce iść do niego lub mu pomóc. Sierpniowa nie martw się :P. Pokochasz swoje dzieciaki jednakowo. Nie wyobrażam sobie kochać któregoś bardziej. To moje małe cuda, wyczekane i upragnione. Czuje, że mam wszystko :). Ciekawe czy to dlatego, że mamy parkę.

      Usuń
  3. Fajne masz te Dzieciaki. A ten kocyk w Batmanki.. Superowy! Podziwiam, jak dajesz z nimi sobie rade. Ja jak się opiekuję dwójką, to momentami nie wiem którego ratować z opresji pierwszego ;) i boję się zostawiać ich samych, zwykle kończy się to płaczem jednego lub drugiego..
    Pozdrawiam ze słonecznej Malty!

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anula pewnie, że fajne bo moje :P. Powiem Ci, że u nas póki co nie ma spięć między rodzeństwem jakoś dajemy radę :). Gabi się opiekuje Julkiem i kocha Go szczerze :). Batmanki to pościel od Samiboo :)

      Usuń
  4. Ja właśnie czekam na drugie dziecko, różnica będzie u mnie 22 miesiące i wydaje mi się, że to będzie wspaniałe doświadczenie. Pewnie, będzie trudno, boję się zwłaszcza początków, ale mam wrażenie, że właśnie te małe gesty czułości mogą wynagrodzić wszystko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie trudno, ale drugie się chowa inaczej. Bez paniki, złości i nie mocy w końcu już wiesz jak to jest. Po za tym masz malutkie usprawiedliwienie przecież jest starsze dziecko, którym też musisz się zająć. Zdarzają się chwile płaczu jednego bądź drugiego, ale nie ma tragedii. Radzimy sobie poradzisz sobie i TY :)

      Usuń
  5. Lubię takie pozytywne słowa! Miło się to czyta. Tym bardziej, że jak chyba każda kobieta na tym świecie, waham się nad kolejnym dzieckiem. Życzę samych pogodnych dni! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieciaki to skarb nie ma nad czym się zastanawiać. Jak pomyślę jak to będzie jak dorosną i przyjadą na święta serce się raduje :)

      Usuń
  6. Śliczne dzieciaczki! I widzę Szumisia, też mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie jest mieć taką dwójeczkę. Ja już dziewięć miesięcy patrzę na moje i napatrzeć się nie mogę. Więź między rodzeństwem jest nie do opisania, to coś niesamowitego.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak miło czytać takie słowa! :) Mój Jaś jeszcze w brzuchu, a już wiem, że jest dla mnie wymarzony... :)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail