Gabi vs Julek

Jest dobrze by nie powiedzieć, że jest świetnie! Potomki się akceptują i wzajemnie tolerują. Chodź z dystansem zdarzają się chwile czułości. Julek jest wpatrzony w siostrę. Próbuje dogonić ją oczkami. Uśmiecha się od ucha do ucha gdy tylko podchodzi do leżaczka. Ogląda rzeczy, którymi się bawi. Gdy tylko Gabi jęczy ten robi podkówkę. Gdy ta ma zaciesz on macha rączkami i nogami. 


Gabi jest niemożliwa. Gdy Julo się uślini ta ma odruch wymiotny. Ostatnio pocałowała go w głowę i o mało się nie zrzygała. Po czym powiedziała, że Juleczek śmierdzi... No śmierdzi bo ma ciemieniuchę i wysmarowany jest. Mówi, że go kocha i że to jej braciszek. Broni go mówiąc "przecież jest malutki!". Bije mu brawo gdy podnosi głowę. Próbuje grać z nim w piłkę. Mówię dla żartów może wyrzucimy Juleczka? Nie bo go wrona porwie lub wiatr i co ja zrobię? Aż mnie zamurowało skąd te pomysły? Na koniec powiedziała, że powie tacie, a on szybko przyjedzie i złapie Juleczka. No boska jest. Mimo iż czasami budzi ją w nocy. Zabiera czas mamie i babciom (o tacie nie wspomnę) to kocha go bezwarunkowo! Próbuje nawiązać kontakt z tą małą istotką i idzie jej świetnie. Niedawno wyczytałam, że facet posiadający starszą siostrę ma problem ze znalezieniem dziewczyny, ponieważ żadna jej nie dorównuje. Ciekawe hmm. 


Co u Juleczka? Jest mega wielki chłopak. Lubi zjeść co widzicie podglądając nas na instagramie. Jest mega charakterny i wymusza noszenie przed spaniem ewentualnie przejażdżkę wózkiem po progu. Zdolność usypiania samemu przepadła z kretesem. Śpi ze mną bo tak mi łatwiej. W dzień ucina drzemki po 40 minut. No chyba, że leże przy nim to wtedy śpimy ile fabryka dała. Jest mega leniuszkiem nie lubi podnosić głowy, nie spieszy mu się, a ja nie nalegam. Nie pamiętam jak to ma być książkowo i mam na to wyczesane! Widzę, że jest mega szczęśliwym dzieckiem i tak ma być. Bo to ja jestem dla niego nie na odwrót. Nie karmię co 3h nie przepajam, nie usypiam na siłę. To on reguluje nam dzień i spełniam jego żądania. Tak ma być i już! Są różne dzieci i różne potrzeby. Nie ma co swojego dziecka porównywać do innych. Jeśli Wasze pociechy potrafią nagle odkręcić głowę i spać to zazdraszczam i nic po za tym :p. 



1 komentarze:

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail