Sesja Juliana

Moja duma, syn na sesji w wieku 12 dni. Nieskromnie powiem, że wyszedł bardzo korzystnie. Cała sesja przebiegła bez komplikacji, a poniżej kilka ujęć mojego synka. 









Julek mój cudny synek spisywał się dzielnie w roli modela. Pamiętajcie takie maluchy najlepiej współpracują do 14 dnia życia! 



4 komentarze:

  1. Oj widzę Olu, że syn jest i będzie Twoim oczkiem w głowie. Wiem, że kochasz ich tak samo, ale widzę, że jednak syn to zupełnie inna bajka:) Babcia mi zawsze mówiła, że matki są zawsze za synami, a ojcowie za córkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak mówią, ale uwierz mi ja nie widzę różnicy po za taką, że są na innym etapie i inaczej mnie potrzebują :)

      Usuń
  2. Jakie maleńkie cudo... już nie mogę doczekać się, aż zobaczę swojego synka - jestem niezmiernie ciekawa, jak wygląda. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny ;) Lubię takie sesję i żałuję, że nie pomyślałam o niej wcześniej.

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail