9 miesięcy Julka




Ten o to ponurasek ma 9 miesięcy. Absolutnie w niczym nie przypomina swojej starszej siostry. Dwoje tych samych rodziców, a dzieci całkiem różne. Tak naprawdę jest bardzo pogodnym dzieckiem tylko zazwyczaj ma całkiem inne plany niż ja. Gdy bawi się cały świat zamiera. Liczy się tylko to co ma w łapkach.


Każdy dzień jest prze cudowny. Nie mogę się nadziwić jakie mam szczęście w życiu. Mam cudowne dzieciaki. Gabi promienieje w przedszkolu, a jej młodszy brat... O to dłuższa historia. Julka trzeba zobaczyć na żywo. Nie da rady uchwycić na zdjęciu uroku tego maluszka. Te oczka i minki to totalne mistrzostwo świata. Chwyta za serce i robi ze mną co chce. 


Ten mały czaruś już wie jak zrobić z tego użytek. Gabi podaje zabawki gdy nie może ich dosięgnąć Julek. Spełnia wszystkie jego potrzeby jeśli tylko potrafi je właściwie zinterpretować. W konsekwencji mój osobisty syn niezbyt przykłada się do motoryki dużej. Osiągnięciem mijającego miesiąca jest przemieszczanie do tyłu. Gdy Gabi ewidentnie nie odpowiada na zaczepki zajęta swoim światem, jej brat próbuje zdobyć świat.


Julek jest całkowitym przeciwieństwem siostry. Uwielbia się przytulać. Przytula się kiedy tylko może. Sam zarzuca rączki na szyje i wtula się w moje włosy. Ma delikatne łapki, które badają moją twarz. Gładzi moje ręce tak samo jak ja jego. Wtula nosek każdej nocy we mnie. 


Motoryka mała nie jest nam obca. Julek swoimi małymi rączkami potrafi już całkiem wiele. Uwielbia drobne przedmioty. Umie przesuwać suwaczki w swoich zabawkach. Naciska wszystkie guziczki. Bawi się godzinę sznureczkiem.


Ciągle zapatrzony w Gabi. Poszukuje jej wzrokiem. Cieszy się na każdy przejaw zainteresowania z niej strony. Ochoczo bawi się tym co podaruje siostra. Przytula się do niej i daje się całować. Uwielbia spędzać czas obok siostry. Każde bawi się wtedy swoimi zabawkami. Ona ciągle pyta gdzie jest braty gdy tylko znika jej z oczu. Chwali się nim w przedszkolu. Jest jej "pimpkiem, jojusiem".



Chłopczyk zjada wszystko z wielką przyjemnością. Co bardziej łakome kąski mogą być w postaci stałej, nie zblendowanej. Uwielbia ryż gotowany na mleku, po dodaniu do zupki staję się wielkim przysmakiem. Dzisiaj kosztował pulpetów babci, a w sobotę spróbował karkówki z grilla. Jest zdecydowanie mięsożerny. Dalej karmiony piersią.Wodę popija gość z kapka bo żadnej butelki, smoka czy niekapka nie toleruje.


Kolor włosów ma zdecydowanie po mnie. Ten jeż po środku już nie wiem po kim, ale jest prze uroczy. Na zdjęciu poniżej prezentuje koci koci łapci.


Jak widzicie nasz urwisek troszkę się uśmiechnął. 


9 miesiąc kończymy z jednym zębem na stanie. Innych nie widać, aczkolwiek po pozycji jęzorka Młodego widać, że coś tam przeszkadza. Wróciło gryzienie mamy zatem wkrótce powitamy kolejnego zęba. 


Mój kochany synek przechodzi sam siebie. Nie mógł by być lepszy. Te odstające uszka, zabójcze oczy, pełne usta sprawiają, że szybciej bije matczyne serce i chce się żyć. 



0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail