Pierwszy dzień w przedszkolu

Siedzę sobie spokojnie, dom posprzątany, Julek śpi, kawa cieplutka wypita. Dacie wiarę, że mam dwoje dzieci z różnica wieku 2 lata i 2 miesiące?


Może tak zupełnie spokojnie nie jest, owszem chata wysprzątana. Siedzę jak na szpilkach. Gabi dziś pierwszy dzień w przedszkolu. Jest mi źle, nie mam co ze sobą zrobić. Wiem, że Pierworodna bawi się świetnie dzwoniłam z pięć razy do przedszkola. Ona się cieszy ma już koleżanki, nowe buty i swój świat, a mój jakby się skurczył. Przerażona jestem, że mam tak duże dziecko. Od wczoraj cała w nerwach, nie pewna czy jej się spodoba, czy się odnajdzie. Przecież jest taka delikatna, taka mądra, Rano zwątpiłam już chciałam odpuścić, zostać w domu. Na szczęście Ona wie czego chce. Mamusiu jedziemy usłyszałam.


Nie tylko mój świat się zmienia, tego małego chłopczyka zapatrzonego w siostrzyczkę również. Julek ma podobnie jak ja kiepski dzień. Wstał gdy siostry już nie było. Szukał, patrzył, jęczał. Przyzwyczajony, że rano się witają i przytulają. Nasz plan dnia troszkę się zmienił. Mam tylko nadzieję, że Gabi skorzysta i będzie się świetnie bawiła. To wszystko dla niej, nie dla mojej wygody. Nie spałam pół nocy, myślałam, że nie będzie chciała iść. Ona dała mi buziaka, zrobiła papa i poszła. Mi z wrażenia kubeczek z pastą w progu wyleciał, na szczęście Panie obiecały, że umyją. Cierpliwie znoszą moje telefony. Ręce mi się trzęsą, ale jestem dumna, że sobie moje kochane dziecko radzi!


Przeżyłam do 12 30. Pojechałam po nią już o 12 20. Myła ząbki po obiadku. Przywitała mnie uśmiechem, ale nie rzucała się na szyje. Bardzo, ale to baaardzo jej się podobało. Powiedziała mi wszystko. Prawie się poryczałam. Taka duma !



4 komentarze:

  1. Ekstraaa! Świetna wiadomość, że chciała iść sama, że nie było płaczu. Mój Podopieczny we wrześniu idzie do żłobka. Zastanawiam się jak to będzie, bo on do dzieci to ostrożnie. Owszem podejdzie ale będzie stał jak słup soli i ani drgnie. To samo jest na placu zabaw.. gdy obok są inne dzieci, stoi i patrzy zamiast się bawić (niekoniecznie z nimi, bo to jeszcze nie ten etap). Dacie radę!:) a będziesz chodzić z Julkiem po Gabi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie Juleczek zostaje z babcią gdy ja odwożę i przywożę Gabi.

      Usuń
  2. nasze dzieci są w tym samym wieku,rozumiem co przezywasz bo sama na myśl że Antoś pójdzie we wrześniu do przedszkola powoduje moje zdenerwowanie. pozdrawiam
    jola

    OdpowiedzUsuń
  3. No to gratuluje, ze tak gladko poszlo! Moja panna zaczela przedszkole w wieku 4 lat i 4 miesiecy. Pierwszy dzien poszla z usmiechem. Nastepnego juz bez, ale jeszcze zostala bez oporu. Natomiast od trzeciego dnia zaczely sie ryki, histerie i wyrywanie paniom, ktore musialy ja przytrzymywac, zebym w ogole mogla wyjsc z sali... :/

    Teraz od wrzesnia, do przedszkola idzie moj Mlodszy i juz mam pietra. ;)

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail