10 miesięcy Juliana

Czas ucieka przez palce. 21 czerwca Julo, syn mój złoty skończył 10 miesięcy. Przegapiłam post moja wina. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko choroby dzieci i swoją, a na dokładkę new biznes P. 



Nasze chwile biegną do przodu. Gabi marzy już o szkole. Każdego dnia wraca z nowinami z przedszkola. Mówi, mówi i końca nie widać, a to że Tosi się zepsuł samochód i przyjechała rowerem co ma bedały (tak mówi). Kolejnego dnia, że Iza mieszka bardzo daleko. Co dziennie każe mi pisać literki po czym próbuje obok narysować taką samą. Ćwiczy i widzę ten upór, tą pracowitość. Jest niesamowita. Zamiata podłogę po Julka posiłkach i kłóci się kto będzie odkurzał. Kiedy Ona tak urosła? Młoda była taka od samego początku. Nie miała czasu na czułości i bzdety. Gdy zobaczyła coś co ją zainteresowało po prostu podpełzła, a za chwile już raczkowała. Chodzenie i mówienie przyszło równie szybko i gładko. 
Syn, Julek jest całkowitym przeciwieństwem siostry. Zachowuje się jakby był stworzony do kochania. Nie raczkuje, choć próbuje. Nie śpieszy się i celebruje chwile spędzone ze mną. Nie potrafi beze mnie funkcjonować. Chyba już wiem skąd synkowie mamusi się biorą. Lulek doskonale zdaje sobie sprawę ze swojego wdzięku i pozycji. Potrafi jednym spojrzeniem rozłożyć mnie na łopatki. Jest mega wstydziochem i ciągle mnie bardzo potrzebuje. Czy synowie tak już mają? 

Mi to całkiem odpowiada. Gabi uciekła, ma swoje sprawy, a On jest tylko dla mnie. Mój Czaruś i moja miłość. Synu jeśli to kiedykolwiek przeczytasz to wiedz, że żadna kobieta nie potrafi Ci się oprzeć! Gabi nosi Ci zabawki kiedy tylko zajęczysz. Przebywasz na babcinych rękach gdy tylko któraś z babć jest w zasięgu. Z mamą dalej śpisz, a to jak się przytulasz w nocy nie pozwala na odkładanie Cie do łóżeczka. Bo jak to sam byś spał? 



1 komentarze:

  1. Ja też śpię z Jasiem, póki mogę, bo wiem, że kiedyś nadejdzie straszny dzień, gdy wypowie zdanie: "mama, ja cie sam spać!" :D

    OdpowiedzUsuń

 

Google+ Followers

Instagram

Obserwuj nas przez e-mail